A A A

74 Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Przełajowym

W dniach 8-9 stycznia odbyły się w miejscowości Gościęcin woj. Opolskie 74 Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym. W skutek panującym od tygodnia na Opolszczyźnie odwilży trasa wyścigu poprowadzona po specjalnie trudnym terenie rozmarznięta i pozbawiona śniegu stała się trasą błotnistą, bardzo trudna do jazdy rowerem a w 30% trasy należało biec z rowerem. Z naszego regionu w mistrzostwach startowały trzy kluby UKS wygoda, LUKK Szylak Karmelek Ełk, LKK Prostki. Wyścigi rozpoczął start kat. młodzik z naszych reprezentantów uczestniczyli Marcin Zimnoch i Patryk Muśko . Od startu bardzo ambitnie walczył o miejsce na podium Patryk Muśko pierwszą rundę przyjechał na pozycji 4. W końcowej fazie wyścigu będąc tuż tuż za zajmującym 3 miejsce zawodnikiem Baszty bytów podjął decyzję o wejściu na rower w efekcie, czego stracił około 10 metrów i do mety zlokalizowanej na asfaltowej szosie nie był w stanie odrobić straty. Ukończył wyścig na miejscu 4. Następny wyścig to start kat. junior młodszy w grupie tej nie mamy zawodników mogących równać się ze ścisłą czołówką krajową nie mniej ranga tego wyścigu została podniesiona poprzez przyznanie punktów przez Ministerstwo Sportu – punkty tak jak za OM od 1 do 24 miejsca. W wyścigu wystartowało ok. 60 zawodników nasi zawodnicy uplasowali się na miejscach 14 – Michał Łopato 22 – Suszko Łukasz zdobywając 3 punkty do klasyfikacji Klubowej Sportu dzieci i młodzieży. Po za naszymi zawodnikami punkty zdobyli zawodnicy LKK Prostki. Dzień drugi Mistrzostw Polski to wyścigi Kobiet, Juniorów, Elity oraz U-23. Mistrzyni Polski po heroicznym boju została Dorota Warczyk ze Startu Tomaszów przed Marzeną Wasiuk Nas w wyścigu kobiet najbardziej interesował start naszej zawodniczki Izabeli Kłosowskiej kat. juniorka. Wystartowały dwie minuty po elicie. Iza była wysoko w klasyfikacji Pucharu Polski ( 4 miejsce) w związku z tym startowała z pierwszego rzędu natomiast pięćset metrów dalej po wejściu w błotną ścieżkę jechała na miejscu ósmym wydaję mi się, że był to efekt dużej tremy startowej, która ustąpiła po pierwszej rundzie. Rundę pierwszą ukończyła na pozycji szóstej. Na rundzie drugiej dopingowana przez trenera i kolegów dogania zawodniczkę będącą na miejscu trzecim to Wilkos Katarzyna z Azalii . W Dniu dzisiejszym to chyba wszystko, na co stać naszą zawodniczę na szosie Wilkos ucieka jej 30-50 metrów i potrafi utrzymać tą przewagę a nawet powiększyć i dowieść miejsce medalowe do końca wyścigu. Iza jest czwarta, ale mimo to widzimy zadowolenie i radość z dobrze pojechanego wyścigu. Tylko czy nie była to zaprzepaszczona szansa na medal w Mistrzostwach Polski najlepsza z dotychczasowych startów. Start kat junior to walka Augustynowicza o przyzwoity wynik ukończył wyścig na miejscu 19 przy znającej punkty do miejsca 15. Wyścig Elity i U-23 zapowiadany pojedynek Gil, Cichosz od początku do końca wyścigu rozgrzał kibiców i nas serwismenów stojących w boxach. Częste próby zgubienia przeciwnika, częste zmiany rowerów z przepychaniem się w boxach wytworzyły atmosferę wojny i walki o wszystko. Na przedostatniej rundzie dwie próby ucieczki Marka Cichosza kontruje Mariusz Gil i na szczycie długiego podbiegu kończącego rundę zawodnicy docierają razem kompletnie wyczerpani i tu następuje atak Mariusza Gila, uzyskuje kilkumetrową przewagę i utrzymuję ją przez ostatnia rundę powiększając ja do 11 sekund Mariusz Gil zostaję Mistrzem Polski. W Wyścig U-23 starują nasi dwaj zawodnicy Rafał Suszko i Łukasz Milewski obaj dobrze przygotowani, rowery na zmianę w boxie Łukasz startuję z pierwszego rzędu Rafał z drugiego. Po trzystu metrach na wyjeździe z szosy na błoto któryś z zawodników będących za Rafałem dotyka jego tylne koło. Skutek jest w postaci zablokowania napędu z uszkodzeniem tylnej przerzutki Rafał do boksu biegnie z rowerem na plecach. Łukasz przejeżdża pierwszą rundę na miejscu czwartym (to bardzo dobra lokata) Rafał po zmianie roweru jest dwudziesty, przedziera się do przody tak szybko, że na następnej rundzie jest już dziesiąty w boxie w tym czasie naprawiamy w rękach zgięta przerzutkę i poskręcany łańcuch. Łukasz nie podejmuję kontaktu w temacie zmiany roweru. Rafał po dwóch rundach dostaję na zmianę przygotowaną Orbea po połowie rundy ponownie zamienia na rower, na którym wystartował. Po dwóch minutach powtarza się defekt przerzutki i Rafał decyduje się na zejście z trasy. Łukasz Milewski nie zmieniają roweru, który po kilku rundach obrósł błotem kończy wyścig na pozycji szóstej jest to bardzo dobry wynik. Około godziny 17 umyci, oskrobani z błota szczęśliwi wracamy do domu.