A A A

VII Wyścig MTB o "Puchar Ślęży"

Sezon 2012 rozpoczeliśmy wyścigiem MTB o "Puchar Ślęży". Od samego rana pogoda nie dopisywała. Zachmurzone niebo, przelotne opady deszczu i śniegu oraz silny wiatr co nie ułatwiało nam zadania. Jednak te warunki nie zniechęciły nas do wystartowania i sprawdzenia swoich sił w tym wyścigu. Trasa zlokalizowana na zboczach Wieżycy-fragmentu góry Ślęży. Start  odbył się  na terenie płaskim obok stadionu, i dalej tarasowymi podjazdami osiągaliśmy wysokość 440 m. Padający deszcz spowodował, że gliniaste odcinki trasy były śliskie jak lód. Jako pierwsi na linii startu stanęli juniorzy młodsi, którzy mieli do pokonania 4 okrążenia. Nasi obyci zawodnicy po wszelakich zawodach, stanęli w pierwszym rzędzie i nie dali się z niego wypchnąć. Skutkowało to tym, że po pierwszym okrążeniu w pierwszej dziesiątce było ich trzech : Patryk Muśko 4, Michał Łopato 5, Damian Perkowski 10. Na mecie rezultaty były trochę inne, Patryk utrzymał wysoką dyspozycję do końca i ukończył wyścig na 3 miejscu, Michał spadł na miejsce 9, a Damian na miejsce 14. Swoje odczucia z wyścigu relacjonuje Patryk Muśko:

 

„Na starcie pojawiło się dużo zawodników z całej Polski. Miałem szczęście bo stałem w pierwszym rzędzie co umożliwiło mi dobry start i kontakt z czołówką. Już na pierwszym długim podjeździe utworzyła się grupka 4 osobowa do której się złapałem i na drugim okrążeniu odjechał nam zawodnik który ukończył wyścig na 1 miejscu, więc została walka o drugie i trzecie miejsce, którą niestety przegrałem na finiszu i ostatecznie wyścig ukończyłem na 3 miejscu. Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku jak na pierwszy wyścig w tej kategorii i pierwszy wyścig w sezonie. Przede mną jeszcze jedno zgrupowanie i będę dużo trenował żeby poprawić formę ;p „

 

Następnym wyścigiem był wyścig juniorów, przy którym jak kwiatek przy kożuchu został zlokalizowany wyścig kobiet. Kobiety wystartowały 15 sekund po juniorach i miały do przejechania 5 rund trasy. Po pierwszej rundzie prowadzenie objęła zawodniczka z teamu BSA , z przewagą ok. 1 minuty. W goniącej dwójce jechała Izabela Kłosowska i zawodniczka z dolnego śląska. Sytuacja taka trwała przez dwie rundy. Relacja Izabeli z wyścigu:

 

„ Chciałam być przebieglejsza niż ustawa przewiduje i założyłam, że wyścig będzie rozgrywany przy suchej pogodzie. Dzień wcześniej założyłam lekkie gumy o niskim bieżniku, co w warunkach deszczu i gliniastego podłoża uniemożliwiło mi wjeżdżanie podjazdów. Przez dwie rundy musiałam wbiegać, przez co traciłam kontakt z pierwszą i drugą zawodniczką. Odrabiałam na zjazdach, ale tylko do drugiej, bo pierwsza była już nieosiągalna. Pogoń za czołówką przypłaciłam upadkiem na zjeździe, co doprowadziło mnie do szczytu sportowej złości. Dogoniłam drugą zawodniczkę i odjechałam jej na pół minuty. Następnie na ostatniej rundzie powiększyłam przewagę, ale niestety nie udało mi się dogonić liderki. Ostatecznie rywalizację ukończyłam na 2 pozycji. Moje odczucia co do tego wyścigu są mieszane, ale przede mną jeszcze zgrupowanie, które mam nadzieję, że przyniesie efekty”

 

W wyścigu głównym reprezentował nasz klub Rafał Augustynowicz, to jest pozycja numer 3 w rankingu elity klubowej. Pojechał według swoich możliwości, ale poza walką z terenem walczył jeszcze z defektami sprzętu. Ukończył wyścig na odległej pozycji w kategorii elita.

 

Stan pogody pod koniec dnia był taki, że z przerażeniem myślimy o jutrzejszym starcie. Wichura ze śniegiem i mocno kłującym gradem zniechęca do myślenia o starcie. Walczymy z trenerem o złagodzenie decyzji co do jutrzejszego startu ;p .

 

GALERIA Z WYŚCIGU